
Wczoraj odbyla sie, z tego co wiem, glowna procesja w miescie. Zaczela sie w Santa Cruz, starej czesci Alicante, przy gorze Santa Barbara, przeszla przez waskie uliczki starego miasta i potem przez glowne ulice centrum miasta. Na poczatku bylam w Santa Cruz, potem przeszlam w procesji (sic! :) do centrum. Normalnie nie robie takich rzeczy ale bylo tak ciasno i tloczno, ze nie mialam wyboru :P

A ku ku (klux klan :) tak, wiem, to marny zart...jejejeje, ale mnie bawi :)
Mimo wygladu to nazareno da sie lubic...bo rozdaja cukierki :
)
Tu widac druga zmiane mezczyzn do dzwigania figur religijnych na podescie (czy to ma jakas oficjalna nazwe ?).

Przed wniesiem kazdej z figur (podczas tej procesji w sumie byly 4) spiewal artysta flamenco, ludzie bili brawa, szczegolnie ekipom niosacym figury gdy mieli trudny odcinek do pokonania.

Ciezkie to musialo byc...


Orkiestra ubrana w stroje rzymskie.

Panie w tradycyjnych strojach zalobnych.

Potem kobiety niosly. Co ciekawe mezczyzni niesli na swoich barkach Jezusa, a kobiety Maryje.


Jeszcze kolejna..

Pozniej w centrum...



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz