Przez caly tydzien przed swietami wielkanocnymi ulicami przechodza procesje. Ta byla nieduza.
wtorek, 30 marca 2010
wyszlam po mleko...
Przez caly tydzien przed swietami wielkanocnymi ulicami przechodza procesje. Ta byla nieduza.
poniedziałek, 29 marca 2010
spontaniczny weekend w Fezie i Meknes w Maroko

Maroko to zupelnie inny swiat, inne zapachy, barwy, dzwieki (przede wszystkim duzo dzwiekow)
Wyjazd byl bardzo udany z kilku powodow.
1. poznalysmy tubylcow (niestety tylko chlopakow), nie ludzi za straganow probujacych nam cos sprzedac ale chlopakow pracujacych lub studiujacych w Fezie nie zwiazanych scisle z rynkiem turystycznym.
2. poznalysmy Marokanczykow w roznych odcieniach wiary muzulmanskiej, od bardziej religijnych po mniej. Duzo z nimi rozmawialysmy i pozwolilo nam to lepiej uzmyslowic cala roznorodnosc ludzi tam mieszkajacyh
3. udalo nam sie calkowicie ominac swiat zorganizowanych wycieczek - podrozowalysmy marokanskim PKSem aby dojechac do Meknes, pociagiem, po Fezie tzw petit taxi, z ktorych korzystaja mieszkanscy.
4. zostalysmy zaproszone do domu na obiad i moglysmy zobaczyc jak mieszka typowa/nietypowa rodzina
5. poniewaz nie mialysmy planu bralysmy wszystko co nam wpadalo w rece i w 100% byly to sympatyczne, smieszne lub zaskakujace zdarzenia, czasem surrealistyczne, ale wszystkie pozytywne.
6. Po 4 dniach czulysmy jakbysmy byly tam conajmniej 2 tygodnie - wracalysmy przepelnione wrazeniami z silnym postanowieniem, ze wrocimy tam jeszcze raz w tym roku



poniedziałek, 22 marca 2010
Toledo
Po drodze zatrzymalismy sie pozwiedzac byla, letnia rezydencja krolewska - Aranjuez. W centrum miasta miesci sie piekny, letni palac otoczony parkami.
W zamian mam dla Was bojazliwego lewka, ktory stal na kolumnach przed jednym z wejsc do katedry.
To takze wazne miejsce wyrobu marzepanu. Ponizej szyld jednej z bardzo wielu fabryk:
Ciekawy sposob na uczczenie zakonczenia studiow mieli mlodzi arystokraci w dawnych czasach. Czerwona farba malowali na murach swoje imie w postaci rebusa i pod spodem litere V jak 'victor' - zwyciezca. A ponizszy napis kryje......
Poza zabytkami spodobala mi sie jeszcze jedna rzecz, ktora jest zapowiedzia zblizajacej sie Wielkanocy. W sklepie mozna kupic sobie procesje z jezuskiem... Warto na to zdjecie kliknac i przyjrzec sie z bliska.
niedziela, 14 marca 2010
Niedziela w okolicznych gorach
Niedziele spedzilam na wycieczce za miastem z moimi znajomymi z couchsurfingu. Wczesna pobudka to nie moj ulubiony sposob na rozpoczecie niedzieli, ale co tam, wole obejrzec hiszpanskie gory z bliska raz na jakis czas niz tylko jako tlo siedzac na plazy (chociaz tym tez nie gardze).
No wiec udalismy sie autami do Cabezo d'Or (1210m npm). Latwo nie bylo ale zadowolenie z siebie wielkie. Wejscie i zejscie zajelo nam 6h.