Przeprawa przez Zatokę Biskajską zyskała sympatię podglądaczy wielorybów i delfinów. Podobno można je wypatrzyć w wodzie. Stałam razem z podglądaczami i bardzo usilnie próbowałam zauważyć jakąś płetwę lub fontannę wody. Podglądacze się cieszyli, pokazywali sobie palcami i komentowali jaki piękny okaz się właśnie wynurzył, a ja...ja stałam jak głupia przekonana, że cała reszta udaje i tylko czeka aż ja wybuchnę okrzykiem radości po to aby mi powiedzieć, że się dałam nabrać. Podsumowując nie widziałam NIC. I nie mogę potwierdzić, że to faktycznie dobre miejsce do podglądania tych pięknych okazów.
poniedziałek, 30 sierpnia 2010
Wieloryby??
Do Anglii dotarliśmy promem z Bilbao do Portsmouth. Płynęliśmy 27 godzin. Pogoda dopisała i nie wiało, za co ja dziękuję, ponieważ podczas bujania nie funkcjonuje najlepiej, albo nawet gorzej.
Przeprawa przez Zatokę Biskajską zyskała sympatię podglądaczy wielorybów i delfinów. Podobno można je wypatrzyć w wodzie. Stałam razem z podglądaczami i bardzo usilnie próbowałam zauważyć jakąś płetwę lub fontannę wody. Podglądacze się cieszyli, pokazywali sobie palcami i komentowali jaki piękny okaz się właśnie wynurzył, a ja...ja stałam jak głupia przekonana, że cała reszta udaje i tylko czeka aż ja wybuchnę okrzykiem radości po to aby mi powiedzieć, że się dałam nabrać. Podsumowując nie widziałam NIC. I nie mogę potwierdzić, że to faktycznie dobre miejsce do podglądania tych pięknych okazów.
Wolę jednak obserwować chmury. Też są piękne i zdecydowanie łatwiejsze do zauważenia
Przeprawa przez Zatokę Biskajską zyskała sympatię podglądaczy wielorybów i delfinów. Podobno można je wypatrzyć w wodzie. Stałam razem z podglądaczami i bardzo usilnie próbowałam zauważyć jakąś płetwę lub fontannę wody. Podglądacze się cieszyli, pokazywali sobie palcami i komentowali jaki piękny okaz się właśnie wynurzył, a ja...ja stałam jak głupia przekonana, że cała reszta udaje i tylko czeka aż ja wybuchnę okrzykiem radości po to aby mi powiedzieć, że się dałam nabrać. Podsumowując nie widziałam NIC. I nie mogę potwierdzić, że to faktycznie dobre miejsce do podglądania tych pięknych okazów.
Po wakacjach
Jestem już raczej oficjalnie po wakacjach. Po miesiącu w Polsce, w sierpniu udaliśmy się w podróż samochodem przez Europę. Byliśmy w Anglii, w West Yorkshire, poniższe zdjęcia pokazują jak pięknie tam jest. To kraina sióstr Bronte; wrzosowiska, łąki, dużo zieleni i małe urocze wioski.


Następnie szybko przez Belgię i Niemcy do Polski. W Polsce 2 dni w Gdyni i 2 dni we Wrocławiu, a następnie powrót do Hiszpanii.
Tu widok z Kamiennej Góry na skwer Kościuszki w Gdyni tuż przed burzą.
Podróż zajęła nam w sumie 9 dni i była wyczerpująca ale bardzo udana.
Tu widok z Kamiennej Góry na skwer Kościuszki w Gdyni tuż przed burzą.
środa, 4 sierpnia 2010
Mistrzowie świata wciąż świętują
Subskrybuj:
Posty (Atom)